WYWIAD Z FARAH KHAN NA TEMAT FILMU:
Jakiego rodzaju filmem jest "Jestem przy tobie"?
Próbowałam zrobić typowy film hindi – ulubiony przeze mnie film
gatunkowy, jak go nazywają. Tego typu obrazy realizowali m.in. Naseer
Hussein i Manmohan Desai. Spróbowałam swoich sił w dziele, w którym jest
wszystko: matka, brat przyrodni, ślepy ojciec, taniec, dramat, akcja,
emocje itd.
W naszym przemyśle filmowym kobiety reżyserzy zazwyczaj
realizują kameralne dramaty obyczajowe. Jednak w Twoim filmie jest
bardzo dużo akcji.
Faktycznie, wszystkie sensacyjne elementy planowane były już na poziomie
scenariusza. Akcja miała przeplatać się z dramatem. Nie miałam jednak
pojęcia, że realizowanie scen akcji pochłania tak dużo czasu. Będąc
bardzo niecierpliwą osobą, czasami zdarzało mi się krzyczeć. Do jednej
sceny potrzebowaliśmy nawet 30 ujęć, nie spodziewałam się tego.
Myślałam, że będzie tak, jak w przypadku piosenek. W ciągu 4 dni kończę 4
minutową sekwencję taneczną. Jednak zrealizowanie 4 minutowej sceny
akcji zajmowało nam 10 dni zdjęciowych.
Co mogłabyś powiedzieć o muzyce do filmu?
Jestem bardzo zadowolona z muzyki. Moim zdaniem to najlepsza jak dotąd
muzyka Anu Malika. To naprawdę ma znaczenie, że wszyscy pracowaliśmy od
serca. Wszyscy traktowali pracę przy moim filmie w wyjątkowy sposób.
Poza tańcem i muzyką co jest mocną stroną filmu?
Mocną stroną filmu jest sama historia; bardzo niezwykła i mocna
historia. Myślę, że jeśli historia nie jest mocna, nikt nie przyjdzie
obejrzeć filmu po raz kolejny i kolejny.
Co zainspirowało Cię do tego, żeby z choreografki zmienić się w reżysera?
W rzeczywistości, gdy zaczynałam karierę dziesięć lat temu, chciałam
zostać reżyserem. Asystowałam Monsoorowi Khanji. To nie było tak, że
chciałam zostać choreografkę. Po prostu życie ma zwyczaj zabierać cię
tam, gdzie zechce. Więc ja zostałam choreografkę z braku czegoś innego.
Potem zaczęłam być w tym bardzo dobra i już nie chciałam tego zostawić.
Jednak zawsze czułam, że chciałabym zrobić swój własny film. I w końcu
zdecydowałam, że powinnam przeciąć linę bezpieczeństwa i skoczyć na
głęboką wodę. Bardzo się cieszę, że Shahrukh dał mi szansę, żebym mogła
to zrobić.
Czy Shah Rukh był twoim pierwszym wyborem?
Shah Rukh był moim pierwszym i ostatnim wyborem.
Czy stosowałaś jakieś kryteria wyboru gwiazd do filmu pod kątem tego, czy umieją tańczyć?
Byłam pewna, że ma to być film pełen scen tanecznych. Gdyby Amrita lub
Zayed nie umieli tańczyć, byłby z tym problem, bo oboje musieli tańczyć w
piosenkach. Jednak dałam im miesiąc na ćwiczenia. Moja pierwsza
piosenka, która przedstawia ich bohaterów, była kręcona w jednym ujęciu.
Mieliśmy setki tancerzy i nie chcieliśmy cięć. Więc to było bardzo
ważne, żeby umieli tańczyć.
To twój pierwszy film. Czy masz jakieś pamiętne chwile z nim związane?
Rozmawiałam z Shah Rukiem, że już nigdy nie będę miała szansy
zrealizowania swojego pierwszego filmu. On jest jak pierwsze dziecko.
Zawsze będzie specjalny. A ja miałam jeszcze tę przewagę, że moi aktorzy
i ekipa byli dla mnie bardzo mili, dlatego że to był mój pierwszy film.
Tak więc robienie go było najlepszym doświadczeniem w całej mojej
12-letniej karierze.